Krakowskie Legendy Mieszkaniowe

Zatopiona miłość

Był piękny, letni poranek. Woda w korycie rzeki płynęła leniwie, rozbłyskując promienie słońca we wszystkie kierunki świata. Niby po omacku, niby przypadkiem, delikatnie i przenikająco. Źródło życia tego dnia jeszcze nigdy nie tętniło takim niepokojem, jak wtedy ... coś miało się wydarzyć...
Tego dnia ryby w w Wiśle były wyjątkowo niespokojne. Lęk, niepokój, przekonanie, że zbliża się coś, co przyciągnie w ich otoczenie tajemnice i mroczne nowiny. Czy los naznaczy ich na zawsze? – szeptały pytająco.
Nie przypuszczały..., nie chciały wierzyć...., bały się...?
Ich otoczenie w jedną sekundę stało się obce, przerażające, jakieś inne. Wiatr musnął o taflę wody powietrzem. Chłód przenikał każdą szczelinę królewskiego grodu.
Woda w rzece nasycona metalicznym smakiem odpychała mieszkańców rzecznej krainy. Co mogło tak nagle zmienić ich świat? Ryba nie wierzyły własnym oczom: w rzece wszędzie pływały mosiężne, zamkowe klucze. Kto ich tu wrzucił? - zastanawiały się wszystkie.
Przypłynięcie największej i najmądrzejszej ryby – królewskiego karpia, rozwiało ich wątpliwości.
- Żona króla, odkryła pewną królewską tajemnicę – mówiła mądra ryba.



Znajdź mieszkanie




Wynajem

Kraków, Armii KrakówKraków, KonecznegoKraków, Dietla