- Dwa lata wcześniej wybudowany został apartamentowiec przy Piastowskiej, czyli tuż koło waszych akademików, nowoczesny, strzeżony i … bardzo drogi. Ze względu na położenie tuż przy Błoniach czyli blisko centrum, cena zakupu była astronomiczna. Tata Sylwii był taksówkarzem i często woził pracowników konsulatu Amerykańskiego. Od jednego z nich dowidział się że będą poszukiwać dla swoich pracowników dwóch nowych mieszkań. Zapożyczył się gdzie mógł, wziął pożyczki pod zastaw domu i kupił dwa apartamenty na Piastowskiej. Umowa z kosulatem była na dzeisięć lat, płacili świetnie, mniej więcej trzy razy więcej niż wynosiła zwykła stawka na rynku, ale mieli też wymagania, nie tylko dotyczące standardu lokali. Jednym z wymogów była cisza i spokój... Jak się już pewnie domyślasz, przez wasze „rozszerzanie” hejnału, Konsulat Amerykański po miesiącu znoszenie codziennych pobudek w ciągu nocy, zmuszony był wypowiedzieć umowę i przenieść pracowników w nowe, spokojne miejsce...
- A..., ale jak stracił majątek?
- Apartamenty te jak mówiłam kupił z pożyczek, bardzo wysoko oprocentowanych, ale był pewien że przez dziesięć lat wynajmu, z takim czynszem bez problemu je spłaci. Kiedy konsulat zerwał umowę, próbował jeszcze szukać innych najemców..., ale przy oferowanych mu kwotach za wynajem, nie byłby w stanie spłacać nawet odsetek. Zmuszony był ze stratą sprzedać oba mieszkania oraz dom rodzinny,  który był zabezpieczeniem pożyczek. Z pieniędzy które mu pozostały, zdołał jedynie zakupić dwu pokojowe mieszkanie na czwartym piętrze na południowych obrzeżach Krakowa...
- O cholewka..., nie miałem pojęcia... o cholewka – zdołał wydusić z siebie Tomek, blady jak ściana, przytrzymał się ręka baru - ...o cholewka – dziwnym trafem w ciągu jednej sekundy piwo zmieniło smak i przestało mu całkowicie smakować - … o cholewka...., szkoda taka fajna dziewczyna...

*

Lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja - jak mówi stare przysłowie – jest podstawą wynajmu mieszkania. O ile nie mamy większego wpływu, na to co będzie koło nas wybudowane, to jednak zawsze możemy sprawdzić, co już istnieje i na podstawie tego, na jaki rodzaj Najemcy możemy się nastawić. Przedstawiona historia miała miejsce kilkanaście lat temu, ale do dnia dzisiejszego, planując mieszkanie w pewnych rejonach Krakowa, należy nastawić się, na wzmorzone utrudnienia, za sprawą zbytnio euforycznie, nastawionych do życia młodych ludzi...

 

grafika: Eli
tekst: Mark Goodwill



Znajdź mieszkanie




Wynajem

Kraków, CzerwieńskiegoKraków, PetrażyckiegoKraków, Piastowska